﻿<title_newspaper="Sztandar Młodych"> 
<title_article="Bitwa o rekruta"> 
<author_1="M. Rakowski"> 
<author_2=""> 
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954"> 
<date="1954-11-15"> 
<month="11"> 
<period="d"> 
<status="1_obieg"> 
<support="paper">

„Młodzież, która zgodnie ze starogermańskimi tradycjami uważa za sprawę honoru służbę w wojsku... jest nam droższa dla obrony kraju aniżeli tysiące ton najnowszego uzbrojenia" (z neohitlerowskiego czasopisma „Stahlhelm” — sierpień 1953). Gdy byłem w Berlinie, wpadła mi do rąk jedna z gazet hannoverskich (strefa brytyjska). Przeglądając ją natrafiłem na artykuł o młodzieży zachodnio - niemieckiej. Autor artykułu donosił, iż w jednym ze szkolnych internatów rozdano grupie młodzieży, która zdała egzamin dojrzałości, ankietę z pytaniem: „Czy wierzysz, iż jest coś, co warte jest oddania Twojego życia?" Odpowiedzi były ciekawe. Świadczyły o tym, ile złego niosą młodzieży rządy militarystów niemieckich. W państwie Adenauera, na terenach od Renu do Łaby, siły reakcyjne prowadzą od lat, bez wytchnienia, wielką bitwę. Przeciwnikiem jest młodzież niemiecka. Bitwa toczy się o wielką stawkę. Toczy się o zawładnięcie umysłów i serc chłopców i dziewcząt. Potrzebni są żołnierze do nowej armii niemieckiej. A armia to przede wszystkim młodzież Trzeba zrobić wszystko, aby pozyskać roczniki, które mają zostać odziane w mundury żołnierskie. Kierują tą bitwą wielcy i doświadczeni w tej dziedzinie stratedzy. Wśród nich monopoliści, którzy zarobili na krwi przelanej w drugiej wojnie światowej miliardy marek i dolarów, generałowie i oficerowie hitlerowskiej armii, esesmani i politycy nazywający siebie „chrześcijańskimi demokratami”. Sztab ten korzysta z bogatych doświadczeń amerykańskich metod ogłupiania młodzieży, rozbrajania jej za pomocą środków równie wstrętnych jak i przestępczych. Posiada on do swej dyspozycji radio, prasę, film, wydawnictwa i odpowiednie środki finansowe. Druga wojna światowa zadała młodzieży niemieckiej ciężkie rany. W Niemczech zachodnich 31,0 procent ludności to młodzież (czyli — 14,9 mln). Milion dwieście pięćdziesiąt tysięcy dziewcząt i chłopców wychowuje się bez ojców. Od końca wojny do 1949 roku, 80 tys. dziewcząt i chłopców utraciło wskutek rozwodów rodziców ojca, lub matkę. Z 370 tysięcy ludzi gnieżdżących się w barakach i bunkrach 52 procent to młodzież.

</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
